Reklama i PR wielu osobom kojarzy się z prestiżem i dużymi zarobkami. Czy jednak w każdym wypadku faktycznie tak jest? Okazuje się, że niekoniecznie. Jeszcze kilka lat temu, gdy lawinowo zatrudniano speców od wizerunku i osoby, zajmujące się szeroko pojętą reklamą istotnie zarobki pr-owców mogły być uznawane za wysokie. Obecnie jednak obserwuje się tendencję spadku wynagrodzeń w tej branży. Na wysokie zarobki mogą liczyć jedynie osoby na stanowiskach kierowniczych natomiast podrzędni pracownicy zajmujący się reklamą są traktowani na równi z pozostałymi członkami firmy, a ich zarobki często oscylują w okolicy wynagrodzeń minimalnych. Jak podają niektóre portale branża bowiem ledwo wiąże koniec z końcem, finanse są ograniczone, a w związku z tym pracownicy nie mogą liczyć na podwyżki.

Spadek zainteresowania kierunkami związanymi z marketingiem obserwuje się również na uczelniach wyższych. Oczywiście nadal spora grupa osób ubiega się o kształcenie w zakresie kreowania wizerunku oraz komunikacji, ale również duża grupa osób, którzy jeszcze na etapie składania papierów starają się określić swoje perspektywiczne szanse na dobry biznes po ukończeniu studiów, wybiera przyszłościowe kierunki techniczne. Wciąż bowiem media głoszą, iż brakuje inżynierów. Praca w PR i marketingu poza tym nie jest tak kolorowa na jaką wygląda. Mankamentem pracy w reklamie jest bowiem fakt, że jest to praca kreatywna, a uderzanie głową w biurko nie powoduje zwiększonej ilości pomysłów, które pojawiają się w głowie. Trzeba również wziąć pod uwagę fakt, że dobre pomysły nie przychodzą do głowy między 8 a 16, co wiąże się znów z tym, że czas pracy jest nielimitowany. Do tego praca w branży często nie jest stabilnym miejscem pracy na całe życie. Nastawienie na efektywność prowadzi często do wypalenia zawodowego, co jednoznacznie oznacza zakończenie współpracy.

Dodaj komentarz


Szukaj
Maj 2018
P W Ś C P S N
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031